Piękna eklektyczna bieliźniarka, przyjechała do mnie aż ze Szczecina. Uwielbiam takie pensjonarki, są niesamowicie urokliwe. Zapewne postawię sobie taką w sypialni, jeśli uda mi się jakąś pozostawić dla siebie. Ta o której jest ten post, już ma nową właścicielkę. Pojechała do nowego domu do Rzeszowa.

Nie wymagała trudnych prac renowacyjnych, konstrukcja była stabilna i nie zarobaczona. Przed malowaniem pokryłam ją podkładem, aby zapobiec pokazywaniu się plam i zażółceń na farbie. Wybrałam kilka kolorów z palety Chalk Paint Annie Sloan. Nowe wcielenie bieliźniarki to mix kolorów Old White, Antibes Green, Florence, Giverny, Barcelona Orange, Scandinavian Pink. Wykończyłam ją ciemnym woskiem, który daje niesamowite efekty, nadając stylizacji głębi i charakteru.

Zakochałam się w niej i cieszę się, że jej nowa właścicielka jest nią również zachwycona. Bieliźniarka tak się spodobała klientce, że zapragnęła odmienić w tych kolorach także inne swoje mebelki. Do kompletu wystylizowałam toaletkę i piękny orientalny stoliczek. Toaletka otrzymała nowe gałki w pięknym pastelowym, pistacjowym odcieniu, oczywiście od www.regalka.pl.

Zobaczcie sami!

Before:

After:

Paulina