Dzisiaj chciała bym Wam zaprezentować, efekt ombre na mebelku. Komódka nie jest dużych rozmiarów, posiada cztery szufladki i ma bardzo ciekawy profilowany front. Wykonana jest z drewna dębowego. Nie posiadała ubytków, a drobne obica, których nie maskowałam, dodały jej tylko charakteru. Do stylizacji wykorzystałam kontrastujące ze sobą kolory: Giverny, Napoleonic Blue, Honfleur oraz Old Ochre, oczywiście z palety Chalk Paint Annie Sloan. Możecie użyć dowolnych kolorów. Łączenie kolorów w kompozycje to świetna zabawa. Spróbujcie!

Po krótce postaram się przedstawić etapy pracy, które dały taki efekt stylizacji.

Najpierw cały mebel pomalowany został kolorem Giverny. Ponieważ pierwsza warstwa nie dała dobrego krycia, nałożyłam dwie warstwy farby. Następnie po wyschnięciu koloru Giverny nałożyłam Napoleonic Blue, ale tylko na wysokość drugiej szuflady. Aby kolory nie odcinały się od siebie gwałtowną linią, mokrym pędzelkiem delikatnie rozmazałam farbę, by się miękko połączyła. Kolor Old Ochre nałożyłam na nóżki komody i bardzo niewielką ilość na dolny brzeg frontu. Pozostało nałożyć już tylko kolor Honfleur, od wysokości trzeciej szuflady do samego dołu komody. Jest cudowny, kojarzy mi się z gorącą czekoladą. Mam rację? Mniam… Trzeba oczywiście pamiętać, że poszczególne warstwy farby nakładamy dopiero po wyschnięciu warstwy pod spodem.

Po wyschnięciu pozostało już tylko woskowanie bezbarwnym woskiem i przecieranie. Warto najpierw mebel zawoskować, aby potem przy przecieraniu uniknąć wszędobylskiego pyłu. Wyobraźnia przy robieniu przecierek jest nieograniczona, efekt zależy od Was. Moja przecierka wydobyła spod koloru Honfleur kolor Napoleonic Blue, Old Ochre i Giverny. Pojawia się tam także wyjściowy kolor mebla.

Before:

After:

Wybrałam dla Was także, kilka inspiracji z sieci, zajrzyjcie.

Paulina